Rynek pierwotny vs wtórny w Hiszpanii – gdzie dziś płynie kapitał?

:

Przez lata obowiązywała prosta zasada:
nowe inwestycje w Hiszpanii są droższe, rynek wtórny tańszy.

Dziś, szczególnie w najbardziej pożądanych regionach, ten schemat przestaje działać.

I inwestorzy, którzy nadal opierają się na starych założeniach, mogą błędnie interpretować realia rynku nieruchomości w Hiszpanii.


Jak zmienił się rynek nieruchomości w Hiszpanii

Hiszpański rynek mieszkaniowy wszedł w nową fazę.
Po latach dynamicznych wzrostów ceny przestały rosnąć równomiernie.

Zamiast tego obserwujemy lokalne deformacje cenowe wynikające z:

  • ograniczonej podaży mieszkań
  • rosnącego popytu międzynarodowego
  • niewielkiej liczby nowych inwestycji
  • migracji stylu życia do regionów nadmorskich

Zjawisko to szczególnie widoczne jest w regionach takich jak Walencja, Costa Blanca, Malaga, Madryt czy wybrane części wybrzeża Morza Śródziemnego.


Dlaczego rynek pierwotny był zawsze droższy

Historycznie nowe inwestycje w Hiszpanii były droższe nawet o 20–30% w porównaniu do rynku wtórnego.

Powody były oczywiste:

  • nowoczesne standardy budowy
  • wyższa efektywność energetyczna
  • lepsze układy funkcjonalne
  • przewaga cenowa deweloperów

W wielu lokalizacjach nadal tak jest.

Ale już nie wszędzie.


Nowy trend: zrównanie cen rynku pierwotnego i wtórnego

W najmocniejszych mikrorynkach obserwujemy wyraźną zmianę.

Ceny nowych inwestycji i nieruchomości z rynku wtórnego zaczynają się zrównywać.
A w niektórych przypadkach wyremontowane mieszkania z drugiej ręki są droższe niż nowe apartamenty od dewelopera.

Dlaczego tak się dzieje?

Rynek wtórny w najlepszych lokalizacjach napędzany jest przez:

  • bardzo ograniczoną dostępność dobrych nieruchomości
  • emocjonalne wyceny właścicieli
  • zagranicznych kupujących kupujących lokalizację, nie standard
  • niską rotację w prestiżowych dzielnicach

Efekt: ceny rynku wtórnego premium często rosną przez niedobór, a nie przez jakość.


Kiedy rynek wtórny drożeje przez niedobór

W regionach lifestyle’owych ceny nieruchomości z drugiej ręki coraz częściej wynikają z rzadkości oferty, a nie parametrów technicznych.

Prowadzi to do sytuacji takich jak:

  • starsze mieszkania sprzedawane w cenach nowych inwestycji
  • nieruchomości wymagające remontu wyceniane bardzo optymistycznie
  • ceny oderwane od parametrów energetycznych i technicznych

To nie jest irracjonalność rynku — to klasyczny efekt niedoboru.

Ale dla inwestora oznacza zupełnie inne podejście do analizy wartości.


Dlaczego rynek pierwotny bywa dziś bardziej racjonalny

Nowe inwestycje w Hiszpanii, mimo rosnących kosztów budowy, nadal podlegają twardym ograniczeniom:

  • ekonomice zakupu gruntów
  • kosztom materiałów i robocizny
  • finansowaniu projektów
  • harmonogramom sprzedaży deweloperów

To tworzy naturalną dyscyplinę cenową.

Paradoksalnie, w części topowych lokalizacji sprawia to, że rynek pierwotny bywa dziś bardziej racjonalnie wyceniony niż wtórny.

Jeszcze dekadę temu byłoby to nie do pomyślenia.


Zmiana percepcji: nowe nie zawsze znaczy droższe

Największa transformacja zachodzi w sposobie postrzegania rynku.

W wielu pożądanych regionach Hiszpanii:

  • rynek wtórny napędzany jest emocjami i niedoborem
  • rynek pierwotny opiera się na kosztach i planowaniu

Co prowadzi do zaskakującego wniosku:

Nowe inwestycje przestają być najdroższą opcją.
Coraz częściej są opcją bardziej logiczną inwestycyjnie.

Jeśli chcesz zobaczyć aktualne najlepsze inwestycje od czołowych deweloperów w Hiszpanii, sprawdź moje portfolio nieruchomości premium dostępne na Milamar Homes. www.milamarhomes.pl


Co to oznacza dla inwestorów w Hiszpanii

Zmiana ta ma konkretne konsekwencje dla kupujących.

1. Analiza musi być lokalna

Średnie krajowe tracą znaczenie. Liczą się mikrorynki.

2. Rynek wtórny nie zawsze jest tańszy

W topowych lokalizacjach rabat może nie istnieć.

3. Liczy się jakość w całym cyklu życia nieruchomości

Energetyka, układ i koszty utrzymania zaczynają wygrywać z ceną za metr.

4. Strategia inwestycyjna ma kluczowe znaczenie

Hiszpania przestaje być jednym rynkiem — staje się mozaiką mikrorynków.


Co dalej z rynkiem nieruchomości w Hiszpanii?

Wraz z zaostrzaniem regulacji energetycznych i ograniczoną podażą nowych projektów trend zbieżności cen może się pogłębiać.

Możemy wchodzić w etap, w którym:

  • nowe inwestycje definiują standard jakości
  • starszy zasób mieszkaniowy ulega polaryzacji
  • logika cen staje się bardziej złożona

Nie bardziej przewidywalna — ale zdecydowanie bardziej dojrzała.


Podsumowanie

Hiszpania przestaje być rynkiem, w którym istnieje prosta hierarchia cenowa między rynkiem pierwotnym a wtórnym.

W wielu najbardziej pożądanych lokalizacjach różnica nie przebiega już między „nowym” a „starym”.

Tylko między:

ceną racjonalną a ceną wynikającą z niedoboru.

A umiejętność odróżnienia jednego od drugiego może być jedną z największych przewag inwestorskich w najbliższych latach.

Aktualne projekty z rynku pierwotnego oraz wyselekcjonowane nieruchomości znajdziesz w sekcji ofert na stronie: https://milamarhomes.pl/index.php/property-type/rynek-pierwotny/

Jeśli potrzebujesz indywidualnej analiz rynku lub dostępu do inwestycji off-market, napisz do mnie: milamar.homes@gmail.com


Autor:
Katarzyna Jagodzińska
Luxury Real Estate & Investment Broker
Milamar Homes

Dołącz do dyskusji

Porównaj oferty

Porównać